Karton, aby uratować świat

Mykolog Paul Stements ( Paul Stamets ) zaproponował użycie jako pojemników na przedmioty zwykle inwestowane w karton „Living Box”. Na zewnątrz nie różnią się zbytnio od tradycyjnych opakowań, ale wewnątrz warstwy tektury ukryte są nasiona roślin i zarodniki grzybów. Warto taki kawałek kartonu położyć na ziemi, podlać, a ożyje. Nasiona wykiełkują, a grzyby pomogą w dostarczaniu składników odżywczych i ochronią wyklute sadzonki przed szkodliwymi mikroorganizmami.

Główną wadą takich pudełek jest ich wysoki koszt. Ale mogą być używane nawet przez dwa lata z rzędu. Najważniejsze jest, aby upewnić się, że nie dostanie się na nie woda.

Ich wynalazcy są świadomi, że nie wszystkie nasiona umieszczone w pudełkach staną się drzewami produkującymi tlen. Jednak nawet jedno drzewo jest lepsze niż stos zużytych opakowań zaśmiecających zatłoczone miejskie wysypiska śmieci. Dlatego takie pudełka i podobne pomysły przyczyniają się do walki z zagrażającym ludzkości kryzysem ekologicznym. W tym samym strumieniu, na przykład, propozycja zastąpienia wiórów pianki popcornem w pustych przestrzeniach opakowań. Choć doskonale spełnia tę samą rolę, popcorn, w przeciwieństwie do styropianu, doskonale się rozkłada nie wymagając specjalnej utylizacji.

„Living Boxes” będą produkowane z nasion drzew, traw gazonowych, kwiatów łąkowych. Wszystkich właścicieli takich pudełek zachęca się do przesłania producentom współrzędnych miejsca, w którym pudełko zostało rzucone, czyli posadzenia drzewa. Można to zrobić za pomocą nawigatora GPS. W dalszej kolejności planowane jest połączenie wszystkich zebranych danych w jedną bazę danych.

Zalecane

Jak prawidłowo używać mocznika w ogrodzie i ogrodzie
Sadzonki papryki w domu. Klasa mistrzowska
Feijoa: korzystne właściwości i pyszne przepisy