Rdza na różach

Rdza róż

Jeśli na liściach róży pojawią się ciemne plamy, prawdopodobnie rośliny są zarażone rdzą. Czynnikiem sprawczym rdzy jest grzyb z rodzaju Phragmidium... Ta choroba może być przenoszona do ogrodu na różne sposoby. Na forach często boją się, że infekcję róż ułatwia ich bliskość do jałowców i berberysu, ale w rzeczywistości cykl rozwoju rdzy róży całkowicie odbywa się na różach, ponieważ jest to grzyb jednorodzinny. Zwykle rdza dostaje się do ogrodu z nowym materiałem do sadzenia lub z zaniedbanych owoców róży rosnących w pobliżu. Róże pnące, stare róże i róże gatunkowe są częstsze niż inne, ale zaczynając od nich, choroba może szybko rozprzestrzeniać się na inne. Wysoka wilgotność przyczynia się do rozwoju rdzy. Choroba występuje częściej na glebach ciężkich i wilgotnych. Pierwsze oznaki pojawiają się już na samym początku lata: na spodniej stronie liści widoczne są pomarańczowe płatki, letnie zarodniki grzyba. Bliżej jesieni pojawiają się zarodniki zimowe - liście pokryte są czarnymi plamami.Dotknięte pędy są wygięte, liście żółkną i opadają, róża przestaje kwitnąć. Jeśli nie podejmiesz działań na czas, krzew z czasem umrze. Grzyb hibernuje na opadłych liściach i porażonych pędach.

Rdza różana: leczenie

Przy pierwszych oznakach uszkodzenia zaleca się potraktowanie rośliny płynem Bordeaux lub innymi preparatami zawierającymi miedź (Abiga-peak, Oksikhom, Hom, Ordan) . Chore liście są zbierane i spalane, uszkodzone pędy są cięte poniżej miejsca uszkodzenia. Jesienią, przed schronieniem róż, należy usunąć wszystkie liście, potraktować je 3% witriolem żelaza lub płynem Bordeaux. Szkoda, ale silnie dotknięte krzaki lepiej wykopać i spalić.

Walka z rdzą: metoda Julii Tadeusz

Czy możesz sobie wyobrazić, co oznacza stary ogród, w którym jest dużo chorych drzew, mało słońca i dużo wilgoci? Wydawałoby się, że w zasadzie nie nadaje się do uprawy zdrowych róż. Ponadto często mamy długotrwałe deszcze, co przyczynia się do rozwoju całej masy chorób. Jednak moje róże wyglądają zdrowo i zachwycają zarówno siłą wzrostu, jak i kwitnienia. Potrzebują tylko terminowej i kompetentnej opieki. Z mojego doświadczenia dobrze nauczyłem się trzech zasad.

Zasada 1. Zapobieganie rdzy jest zawsze skuteczniejsze niż utwardzanie.

Zapobieganie rozwojowi choroby jest znacznie łatwiejsze niż leczenie chorych krzewów. Pierwszy zabieg ( Hom lub Osksych ) moje róże otrzymuję już podczas pierwszego wietrzenia. Następny przypada na maj, razem z Falconem... Jest fungicydem ogólnoustrojowym o działaniu profilaktycznym, leczniczym i zwalczającym. Składniki aktywne: tebukonazol, triadimenol, spiroksamina. Dzięki trzem składnikom ma szerokie spektrum działania, a ryzyko uzależnienia od leku jest mniejsze. Całkowicie pozbyłem się nie tylko rdzy, ale także mączniaka prawdziwego, pomaga też przy czarnej plamie. Wnika w liście w dwie godziny po zabiegu - to duży plus, gdy codziennie pada. Ważne przez dwa do czterech tygodni. Przy sprzyjającej pogodzie wystarczy jeden zabieg miesięcznie. Spostrzegawczy hodowca róż wie, od których krzewów zaczyna się epidemia choroby. Pracując w ogrodzie tylko w weekendy, nie zawsze mam czas na obróbkę wszystkich róż, ale zdecydowanie rozpylam te, które co roku starają się stać się źródłem infekcji dla całego ogrodu. Bez względu na to, jak bardzo jestem zajęty, znajduję czas na zbadanie listowia róż:nie tylko na górze, ale także na dole. Wszystkie liście ze śladami rdzy lub innych chorób są natychmiast odcinane. Jeśli jeszcze nie przetworzyłeś różFalcon , rozpylam dokładnie, zwilżając liście ze wszystkich stron. Jeśli czują się dobrze, kolejny zabieg wykonuję dopiero pod koniec lipca - na początku sierpnia. I ostatnia ochrona przed rdzą jesienią, przed schronieniem - róże przetwarzam 3% roztworem siarczanu żelaza.

Zasada 2. Silne i zdrowe róże są bardziej odporne na wszelkie choroby.

Jestem przekonana, że ​​mechanizm ochronny róż można wzmocnić poprzez system żywienia oraz stosowanie leków immunomodulujących i ogólnie wzmacniających. Dzięki odpowiednim technikom rolniczym róże stają się mocne, odporne na choroby, dobrze rosną, kwitną i zimują. Wiosną, po przycięciu formującym, zawsze karmię róże mocznikiem 30 g pod krzakiem. Następnie, aż do kwitnienia, raz na dwa tygodnie - napar z odchodów kurczaka. Podczas kwitnienia nie nawożę, ale po pierwszej fali ponownie karmię go naparem z kurzego obornika. Resztę daję różom poprzez opatrunek na liście. Przede wszystkim lubię Bona Forte do róż. W składzie znajdziemy zarówno fosfor, jak i potas, które są niezbędne nie tylko do odżywiania, ale także wzmacniania odporności na choroby, a także stymulator wzrostu - kwas bursztynowy. Naprzemiennie karmię Bona Fortez opryskiem roztworem naparu z pokrzywy. Dodatkowo kilka razy w sezonie spryskuję róże roztworem Epin, HB-101 lub Immunoassay .

Przepis na napar z pokrzywy.Wypełnij plastikowe wiadro świeżymi pokrzywami prawie do samej góry. Aby później nie filtrować naparu, stare rajstopy nylonowe można wypchać pokrzywami. Pokrzywę zalej zimną wodą i pozwól jej parzyć przez 10 dni lub dłużej, aż do zakończenia fermentacji. Nie przykrywać, od czasu do czasu mieszać. W cieple napar będzie szybciej fermentował. Opatrunek dolistny rozcieńczyć wlewem wodnym 1:20, opatrunek korzeniowy - 1:10.

Zasada 3. Zimą ogród musi być czysty.

Od wielu lat odcinam wszystkie liście róż i palę, usuwając resztki roślin bylin. Kiedy o tym mówię, czasami słyszę odpowiedź: „Jesienią ściąłem wszystkie liście, ale róże nadal bolą latem”. Oczywiście, usuwając liście tylko raz, nie osiągniesz rezultatu - to powinno być uwzględnione w systemie, a także zabiegach profilaktycznych. Wtedy zobaczysz w swoim ogrodzie zdrowe i mocne róże, które hojnie zapłaci za opiekę polubownym i obfitym kwitnieniem.

Zalecane

Jak prawidłowo używać mocznika w ogrodzie i ogrodzie
Sadzonki papryki w domu. Klasa mistrzowska
Feijoa: korzystne właściwości i pyszne przepisy