Grzyby, bakterie i drzewa oczyszczą świat z ropy

Naukowcy z Kanady zaproponowali unikalną metodę czyszczenia obszarów zanieczyszczonych ropą. Ich zdaniem konieczne jest stworzenie ekosystemu pewnych bakterii, grzybów i drzew - będzie on zwalczał wycieki ropy.

Według pravda.ru zakłada się, że bakterie i grzyby będą rozkładać węglowodory, a drzewa stworzą im normalne warunki pracy. Technologia ta umożliwi oczyszczenie dużych obszarów w ciągu pięciu do sześciu lat.

Faktem jest, że nie tylko ludzie używają oleju: żywią się nim niektóre grzyby i bakterie . Na przykład w oceanie ropa jest niszczona przez bakterie z rodziny Oceanospirillales , które, nawiasem mówiąc, kiedyś bardzo pomogły ludziom w wyeliminowaniu skutków wypadku w Zatoce Meksykańskiej. Na lądzie ropa jest rozkładana przez niektórych przedstawicieli rodzaju Pseudomonas . Nawiasem mówiąc, obecność tych mikroorganizmów sugeruje, że w tym miejscu znajdują się złoża ropy. Również olej może być przetwarzany przez wiele mikroskopijnych grzybów, na przykład przedstawicieli rodzaju Acremonium .

Co ciekawe, żaden z wymienionych mikroorganizmów nie wykorzystuje wszystkich węglowodorów, które tworzą olej w żywności. Ktoś lubi niektóre jego elementy, ktoś - innym. Dlatego najczęściej bakterie niszczące ropę są łączone w ekosystemy rafinacji ropy . Najpierw za łatwopalną ciecz pobierane są bakterie, które rozkładają najdłuższe cząsteczki ze składu oleju, a następnie grzyby są łączone, aby zjeść resztę.

Te ekosystemy można wykorzystać do oczyszczania gleb zanieczyszczonych wyciekami ropy. Istnieją jednak poważne trudności w realizacji tego pomysłu: prawie wszystkie te mikroorganizmy wymagają określonych warunków środowiskowych; dotyczy to temperatury, kwasowości i wilgotności. Kanadyjscy naukowcy proponują wykorzystanie roślin, które są w stanie stworzyć w glebie specjalny mikroklimat, który te mikroorganizmy lubią. W wyniku prób i błędów znaleziono podobną roślinę - okazało się, że bakterie rafinacji ropy naftowej dobrze rosną w warunkach tworzących systemy korzeniowe w glebie przedstawicieli niektórych gatunków wierzb (rodzaj S a lix). Ciekawe, że rośliny te rosną bardzo szybko i, co najważniejsze, mogą gromadzić określoną ilość węglowodorów ropopochodnych, to znaczy są dodatkowymi filtrami.

Naukowcy stworzyli model działania tej technologii. Na obszarze zanieczyszczonym olejem należy sadzić sadzonki szybko rosnącej wierzby w odległości 25 centymetrów od siebie. Za kilka tygodni korzenie tych drzew stworzą sprzyjające warunki do życia mikroorganizmów. Następnie dodaj bakterie do gleby w pobliżu korzeni. Zaczną rozkładać olej, tworząc w ten sposób normalne warunki dla życia grzybów. A kiedy to nastąpi, konieczne będzie dodanie zarodników grzybów do ekosystemu.

Podczas gdy mikroorganizmy rozkładają olej, korzenie wierzby wraz z wodą dostarczają roślinie produkty rozkładu oleju. Wtedy wpadną w las. Jesienią rośliny nasycone węglowodorami należy wycinać i spalać (są bardzo osłabione, nadal nie przetrwają zimy ), wtedy wszystkie toksyczne substancje trafią w garść popiołu, który jest łatwy do utylizacji lub recyklingu. Wiosną trzeba ponownie posadzić wierzby i całkowicie powtórzyć cykl (bo zimą mikroorganizmy pozbawione ochrony korzeni giną). W ten sposób nawet najbardziej zanieczyszczone obszary można oczyścić w ciągu pięciu do sześciu sezonów .

Metoda jest obecnie testowana na skażonych obszarach w pobliżu Montrealu.

Zalecane

Jak prawidłowo używać mocznika w ogrodzie i ogrodzie
Sadzonki papryki w domu. Klasa mistrzowska
Feijoa: korzystne właściwości i pyszne przepisy