Saintpaulia i inne

Kiedy jestem w centrum miasta (mieszkam w Moskwie), staram się odgadnąć trasę, żeby zajrzeć do przytulnego sklepu na Nowokuznieckej. Rzecz w tym, że pociągają mnie ... nieuleczalnie przedstawiciele rodziny Gesnerievów. Praktycznie każdy rodzaj tej bezpretensjonalnej i elastycznej rodziny oferuje zapierające dech w piersiach kolekcje. Już dawno zmieniło się to dla mnie w manię: Saintpaulias, Episcias, Streptocarpus, Gloxinia, Columnea, Aeschinanthus, Hirita ... Poza wszelkimi rarytasami.

[URL = // www.radikal.ru] [/ URL]

Jednocześnie lubię nie tylko „patrzeć”, ale najchętniej też dotykać. Za pomocą nowoczesnego aparatu możesz zrobić księżniczkę z dowolnej żaby. I tutaj nie mówimy o „żabach”: wszystkie są piękne na swój sposób! Ale kiedy oczy się podnoszą, wielkość ma znaczenie! Ale lepiej oglądać to na żywo, porównując okazy wyhodowane w różnych warunkach, jeśli to możliwe.

[URL = // www.radikal.ru] [/ URL]

Nigdy nie wyszedłem z „Domu Fiołków” na Nowokuznieckej, nie widząc czegoś ciekawego lub nie kupując czegoś pożytecznego. Bardzo go kocham za:

Regały z literaturą specjalistyczną

[URL = // www.radikal.ru] [/ URL]

Dobór specjalistycznych podkładów i komponentów do nich w rozsądnych cenach. A także zestaw nawozów, doniczki, tace i inne stosowane media.

[URL = // www.radikal.ru] [/ URL]

No i przede wszystkim regały z roślinami.

[URL = // www.radikal.ru] [/ URL]

W „Domu Fiołków” regularnie odbywają się wystawy, na których można zobaczyć rośliny uprawiane przez kolekcjonerów z różnych miast.

[URL = // www.radikal.ru] [/ URL]

Szczególnie lubię zimę, kiedy od pochmurnego, nudnego dnia odnajdujesz się w bajecznej feerii kolorów.

[URL = // www.radikal.ru] [/ URL]

Ale nawet poza wystawami zawsze jest coś wartego odwiedzenia, bo oprócz własnych roślin sklep przyjmuje rośliny „na zamówienie” od kolekcjonerów i nie sposób przewidzieć, co „wyjdzie” z góry. Zawsze jest szansa, że ​​ktoś postawił przed Tobą coś niesamowicie interesującego. Tym razem miałem szczęście: dotarłem do ostatniego dnia wystawy. A sinningia pusilla widziałem w indywidualnym „mieszkaniu” urządzonym z wielkim gustem.

[URL = // www.radikal.ru] [/ URL]

Chociaż doszedłem do „analizy skinieniem głowy”, wrażenie było mocne i przyjemne: tym razem na wystawie dominowały Saintpaulias z „naszej” selekcji. Ukraina jest oczywiście niepodległym państwem, ale za granicą, gdzie „nasze fiołki” są obecnie u szczytu mody, nikt nie wchodzi w tak subtelne różnice. I postępuje słusznie: wybór Saintpaulias nie zna granic! Arkhipov, Morev, Puminova, Lebetskaya, Repkina, Farbitnik, Korshunova, Lazarenko, Pugacheva ... Odmiany Eleny Lebetskaya „LE-Chosen” i „LE-Refined smak” wydawały się bardzo podobne i ... podobały mi się oba! Na zdjęciu - „Wyrafinowany smak”, różowe refleksy, jak mi się wydawało, układają się na płatkach mniej uporządkowany niż na „Wybranej”.

[URL = // www.radikal.ru] [/ URL]

To prawda, że ​​ten sklep ma również funkcję, którą zapracowaną osobę może uznać za „minus”. Osobiście nigdy nie udało mi się dotrzymać zaplanowanego „pół godziny”: cały czas dowiaduje się, że jakiś „kolega z maniaków”, z którym nie da się wystarczająco porozmawiać. Tym razem prawie spędziłem noc nad miniaturowymi Saintpauliasami. Na zdjęciu - Precious Pixie (Sorano) i nie myśl, że to dziecko wygląda tak na tle standardowego gniazdka! Nie, obok niego nie było nic większego niż pół-mini!

[URL = // www.radikal.ru] [/ URL]

Cóż, a kilka innych odmian, które mi się podobały, jak imponujący „PT-First Date” (Pugaczow) czy czarujący „Yan-Caprice” (Puminova) nieco później można obejrzeć w galeriach zdjęć na naszej stronie internetowej.

Zalecane

Jak prawidłowo używać mocznika w ogrodzie i ogrodzie
Sadzonki papryki w domu. Klasa mistrzowska
Feijoa: korzystne właściwości i pyszne przepisy