Dlaczego nie możesz kupić przebiśniegów

Operacja „Primrose” została rozpoczęta w całej Rosji. Pierwsze naloty w obronie przebiśniegów miały miejsce na terytorium Krasnodaru, Osetii Północnej, w obwodzie wołgogradzkim, a także na Krymie.

To coroczne wydarzenie zwykle dzieli się na dwa etapy: koniec lutego - marzec (zakwit przebiśniegów), koniec kwietnia - początek maja (kwitnienie konwalii). Celem jest zapobieżenie wyginięciu gatunku „czerwonej księgi”. Jedynym sposobem na ich zachowanie jest całkowite zaprzestanie zbierania w celu sprzedaży. Niemniej jednak, pomimo corocznych nalotów policyjnych z grzywnami i konfiskaty kwiatów, nielegalny handel dzikimi pierwiosnkami staje się coraz bardziej zorganizowany i rośnie na skalę. Sytuacja raczej się nie zmieni, jeśli tylko oficjalne władze mają rozwiązać problem.

Co każdy może zrobić? Przypomnij sobie dobrze znane ekonomiczne prawo popytu i podaży i raz na zawsze przestań kupować wiosenne bukiety z metra lub na poboczu drogi. W przeciwnym razie nasze dzieci, nawet wnuki, zobaczą wiele kwiatów tylko na zdjęciach.

Najsmutniejsze jest to, że gatunki, które mają liczne formy ogrodowe, są zagrożone wyginięciem. A kwiaciarnie w przeddzień każdego wiosennego święta są dosłownie pełne tych „uprawianych” odmian wiosennych pierwiosnków. To prawda, że ​​kwiaty wyhodowane przez ciężko pracujących Holendrów są droższe niż bukiet w pobliżu metra. Ale czy warto w tym przypadku oszczędzać? Ponadto kwiaty uprawiane specjalnie na sprzedaż często wyglądają znacznie bardziej efektownie.

Pierwszym na liście podobnych kwiatów jest galantus - przebiśnieg. Wiele z nich - przebiśnieg złożony, przebiśnieg Woronowa, śnieżnobiały, Bortkiewicz i inne - jest wymienionych w Czerwonych Księgach Rosji i Ukrainy, a także w Załączniku II CITES. Przywiezione są do nas z Kaukazu, Karpat i południa Rosji. Tymczasem przez ponad dwa stulecia kultury ogrodowej wyhodowano wiele odmian ogrodowych i mieszańców przebiśniegów, w tym form frotte.

Cyklamen kaukaski („dryakva”, „fiołek alpejski”) jest importowany z Kaukazu. Cyclamen Kuznetsova to wąski gatunek endemiczny Krymu, który jest bliski całkowitej eksterminacji. Oba gatunki są wymienione w Czerwonych Księgach Rosji i Ukrainy, a także w Załączniku II CITES. Istnieją dziesiątki odmian uprawnych, wiele z nich nie ustępuje formom naturalnym o delikatnym wdzięku. Większość jednak znacznie przewyższa „przyrodników” pod względem wielkości kwiatów i nasycenia kolorów. Ponadto cyklamen jest znacznie łatwiejszy do kupienia w doniczce niż cięcie. Taki bukiet będzie też „trwał” znacznie dłużej.

Szafran Geyfel („krokus”, „krokus niebieski”) jest importowany z Zakarpacia. Wymieniony w Czerwonej Księdze Ukrainy. W kwiaciarniach często można znaleźć krokusy uprawiane specjalnie na sprzedaż bez szkody dla przyrody. Ponadto cebulki krokusa można kupić z wyprzedzeniem jesienią i poddać destylacji.

Jest mało prawdopodobne, że w kwiaciarni znajdziesz Kaukaskiego Kandyka lub Colchis Butchera. Niestety lista najpopularniejszych dzikich pierwiosnków nie ogranicza się do gatunków „kulturowych alternatywnych”.

Listy wczesnych gatunków kwitnących wymienione w Czerwonych Księgach Rosji i Ukrainy.

Ruch konserwatorski: nie kupuj tych kwiatów!

Zalecane

Jak prawidłowo używać mocznika w ogrodzie i ogrodzie
Sadzonki papryki w domu. Klasa mistrzowska
Feijoa: korzystne właściwości i pyszne przepisy