Сады России: Сад Елены Золотаревой в Подмосковье

Елена рассказывает:

Мои родители начали создавать этот сад в семидесятые. В то время существовало строгое предписание, что и в каком количестве нужно выращивать на участках в садовых товариществах. В соответствии с этими требованиями родители сажали яблони и плодовые кустарники, но хотелось и красоты – елей, цветов. Однажды пришла комиссия – пересчитывать полезные растения. Оказалось, что их было мало, и нас стали корить за нерациональное использование земли. А тогда за это могли лишить участка. Родители вовремя вспомнили о ста кустах боярышника в живой изгороди и предложили их пересчитать. Общее количество плодовых удовлетворило высокую комиссию. Так боярышник спас наш сад от неприятностей.

Прошли годы, и вдруг мне захотелось сделать наш участок по-настоящему красивым и уютным. Я активно взялась за работу, и... у меня ничего не получилось. Все, что я сделала в первый год, оказалось малопривлекательным: опыта работы с растениями не имела, знаний – никаких. Зимой, когда появилось больше времени, засела за специальную литературу. Перечитала горы книг и журналов про цветы, дизайн сада, альпийские горки. И с нетерпением ждала весны. Начали приходить первые робкие идеи. Огромную помощь и поддержку оказал мой муж – без его участия сад не стал бы таким красивым. Наш участок – это совместное творчество.

Kiedy rozpoczęliśmy przemiany, w ogrodzie rosły dwa zielone i dwa niebieskie świerki , kasztanowiec , berberys , mock-pomarańcza, jabłonie i krzewy jagodowe. Czterech zjadło na małym obszarze - to za dużo, ale nikt nie podniósł na nich ręki. Duże świerki są bardzo piękne, dają cień w upale. A nasz nowy ogród musiał pasować do istniejącego krajobrazu. Oczywiście łatwiej jest działać w czystej przestrzeni, ale jeśli zdecydujesz się przerobić stary ogród, nie spiesz się z rozstaniem z dużymi drzewami, spróbuj stworzyć dla nich przyzwoitą ramę. Mimo to musieliśmy zrezygnować z kilku jabłoni i krzewów. W świerkach po prostu odcinamy dolne gałęzie. Pod jednym z nich położono skaliste wzgórze, którego podstawę stanowiły jałowce... A pod niebieskimi jodłami zrobili wzgórze i obsadzili je roślinami.

Początkowo odcinałem wszystkie więdnące kwiaty, starając się utrzymać grządki w idealnym porządku, ale niektóre okazy zaczęły wypadać - na przykład dzwon karpacki . Z biegiem czasu zdałem sobie sprawę, że nie wszystkie kwiaty chcą rosnąć w miejscu, które im podałem. Ale jeśli nie odetniesz kwiatostanów i nie pozwolisz roślinom zapłodnić, wtedy kiełkują i rosną tam, gdzie chcą. Ponadto świeże nasiona dzwonka , ostróżkai wiele innych kwiatów wyrasta znacznie lepiej niż te kupione w sklepie. Stopniowo pojawia się coraz więcej roślin i wystarczy usunąć te, które nie pasują do zamierzonego krajobrazu. A reszta, która rośnie w wybranym miejscu, jest najbardziej opłacalna. Na przykład dzwony często osadzają się w szczelinach między kamieniami i na piargach.

Po umieszczeniu klombów pod świerkami napotkałem pewne trudności. Po pierwsze, gęste gałęzie nie przepuszczają kropli deszczu, a rośliny tutaj trzeba częściej podlewać. Po drugie, po kilku latach nadal zaczynają więdnąć. Faktem jest, że powierzchowny system korzeniowy jodły przenika całą luźną ziemię i pobiera składniki odżywcze z kwiatów. Więc teraz umieszczam rośliny w doniczkach i wykopuję je w ziemi na wzgórzu. Reszta kwiatów zadowala się kilkakrotnym karmieniem płynnymi nawozami złożonymi w okresie letnim. I reagują obfitym kwitnieniem lub pięknymi liśćmi.

Zanurzyłem się na oślep w cudowny świat roślin, zaraziłem się pasją ogrodniczą, z której nie sposób się wyzdrowieć. Na zawsze. Najpierw zmieniłem ogród, a potem ze zdziwieniem zauważyłem, że ogród zmienia mnie i moje postrzeganie piękna. Pierwsze klomby wykonałem z jasnych roślin kwitnących ( piwonie , róże , ostróżki ), a potem coraz bardziej zacząłem doceniać te, które pozostają ozdobne przez cały sezon. Są to skalnice, turzyca, odmłodzone, iglaste. Moje ostatnie hobby to żywiciele , geykhera i miodunka . Mam już małą kolekcję. To prawda, że ​​nie wszystkie zostały posadzone w klombach, niektóre uprawiam w szkole, a potem wybiorę godne miejsce dla każdego. Wysepki z ozdobnymi liśćmi są dyskretne, ale bardzo eleganckie.

Pomysł na staw basenowy zrodził się przypadkiem. Wiosną miejsce było dość wilgotne. Śledząc kierunki strumieni określiliśmy najniższe miejsce. Niedaleko znajduje się łaźnia, a dom zamyka tę przestrzeń przed niepotrzebnymi widokami z drogi: to, co jest potrzebne do basenu. Wykopano dół ze stopniami, położono szalunek, użyto zbrojenia do jego wzmocnienia i wylano go betonem. Krawędzie ozdobiono naturalnym kamieniem i kamykami. Aby korzystać ze stawu do pływania, konieczne było nie tylko użycie chemii basenowej (wybielacz i preparat przeciw glonom), ale także zainstalowanie systemu filtrującego z pompą. Ponieważ te urządzenia w ogrodzie wyglądają obco, ukryli je na wzgórzu z kamieni, wzdłuż którego płynie woda, wracając do stawu. Buzulniki , paprocie, lilie zostały posadzone wokół... Początkowo w pobliżu rosło leszczyna czerwonolistna, ale trzeba było ją przesadzić, ponieważ na brzegu lepiej nie sadzić krzewów liściastych. A woda na otwartej przestrzeni szybciej się nagrzewa. Nasz staw stał się ulubionym miejscem odpoczynku: można tu zanurzyć się w upale i po kąpieli. Wypompowując wodę jesienią, wiosną stwierdzamy, że jest pełna. Bardzo dobrze odwadnia teren.

Zalecane

Jak prawidłowo używać mocznika w ogrodzie i ogrodzie
Sadzonki papryki w domu. Klasa mistrzowska
Feijoa: korzystne właściwości i pyszne przepisy